Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl)

Tajne plany obrony Polski. Mariusz Błaszczak usłyszał zarzuty

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak usłyszał w piątek w prokuraturze zarzuty ws. odtajnienia części planu „Warta”. Politykowi grozi do 10 lat więzienia.

Mariusz Błaszczak usłyszał zarzuty

Mariusz Błaszczak potwierdził, że usłyszał zarzuty prokuratorskie. Dodał, że jego zdaniem są one bezzasadne.

Prawda zwycięży – stwierdził polityk

Według prokuratury Błaszczak, „podejmując decyzję o zniesieniu klauzuli tajności na dokumentach planowania operacyjnego „Plan Użycia Sił Zbrojnych RP”, działał z naruszeniem prawa, bowiem pomimo że znajdowały się one w Wojskowym Biurze Historycznym, nie ustały ustawowe przesłanki ochrony zawartych w nich informacji niejawnych”. Na jej wniosek Sejm zgodził się na pociągnięcie Błaszczaka do odpowiedzialności karnej – 6 marca uchylił posłowi PiS immunitet.

Błaszczak twierdzi, że miał prawo odtajnić dokumenty

Miałem prawo, ale też obowiązek, żeby archiwalne dokumenty zostały odtajnione – przekonywał polityk PiS

Były szef MON, odnosząc się do wojskowych prokuratorów, stwierdził, że „oni działają na rozkaz”.

Odtajniając te archiwalne dokumenty, które były w Wojskowym Biurze Historycznym, miałem na celu przede wszystkim spowodowanie, żeby właśnie nie wróciła linia Wisły. Żeby każdy skrawek polskiego terytorium był broniony przez żołnierzy polskiego wojska – mówił

Tajne plany obrony Polski. Sprawa Błaszczaka

Sprawa dotyczy sprawy odtajnienia, a następnie publicznego ujawnienia we wrześniu 2023 r. przez Błaszczaka części dokumentu planu użycia Sił Zbrojnych RP „Warta”. Powołując się na ten dokument, zarzucał wtedy politykom PO, że za czasów swoich rządów planowali w razie inwazji obronę państwa na linii Wisły i „oddanie napastnikowi połowy kraju”. 17 lipca 2024 roku szef SKW gen. Jarosław Stróżyk złożył w tej sprawie w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez b. szefa MON.

Politykowi grozi do 10 lat pozbawienia wolności

Jak powiedział prok. Maksjan, były szef MON miał dopuścić się czynów określonych w art. 231 par. 2 (dotyczy on przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej) oraz w art. 265 par. 1 kk. (dotyczy ujawnienia lub wykorzystania informacji niejawnych o klauzuli „tajne” lub „ściśle tajne”), za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

źródło: PAP