Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej. Źródło: PAP/Piotr Nowak

Warszawa: Manifestacja przeciwko seksedukacji

We wtorek o godz. 11 przed Ministerstwem Edukacji Narodowej w Warszawie spotkają się przeciwnicy wprowadzenia do szkół edukacji zdrowotnej. 

25 lutego kończą się konsultacje dotyczące wprowadzenia tzw. Edukacji zdrowotnej i likwidacji Wychowania do życia w rodzinie. Tego samego dnia, przed siedzibą resortu edukacji pojawią się przeciwnicy tego rozwiązania.

O godz. 11 odbędzie się konferencja prasowa połączona z pikietą, na której organizatorzy przedstawią treść opinii złożonej w ministerstwie ws. rozporządzenia proponowanego przez MEN.

Do sprawy odniosła się Agnieszka Pawlik-Regulska z Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

„Edukacja zdrowotna w żaden sposób nie ukazuje wartości rodzinnych, tak jak mówi o tym ustawa. Nie mówi o świadomym, dojrzałym rodzicielstwie. Nie ma tam w ogóle takiego pojęcia jak zdrowie prokreacyjne czy jakiegoś dojrzałego podejścia do prokreacji. Nie ma tam ukazania wartości życia prenatalnego, a to wszystko jest w ustawie” – powiedziała

KROPS podkreśla, że edukacja zdrowotna jest „antyrodzinna, antymałżeńska i antyprokreacyjna i jako taka nie realizuje delegacji ustawowej, a wręcz jest z nią sprzeczna”.

W niektórych szkołach rodzice uczniów otrzymali już pierwsze pytania odnośnie edukacji zdrowotnej.

Rozmówca „Radia Zet” otrzymał deklarację do podpisu, w której czytamy:

„Informuję, że moje dziecko w przyszłym roku szkolnym 2025/2026 będzie/nie będzie uczęszczało na nieobowiązkowe zajęcia pn. edukacja zdrowotna”

„Wychowawczyni poprosiła, by napisać, co planujemy, bo dyrektor musi zobaczyć, ilu będzie chętnych, ilu nauczycieli będzie potrzebował, jak ułożyć organizację na nowy rok” – mówił jeden z rodziców

źródło: dorzeczy