Rada Krajowa Polski 2050 zadecydowała, że powtórzona II tura wyborów na szefa partii odbędzie się do 31 stycznia. O stanowisko przewodniczącej ubiegać się będą Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska.
Wybory na szefa Polski 2050
W poniedziałek po godz. 18 Rada Krajowa Polski 2050 wznowiła przerwane w piątek w nocy obrady. Miała podjąć decyzję, czy powtórzyć drugą turę unieważnionych tydzień temu wyborów na przewodniczącego ugrupowania, czy jednak rozpisać wybory od nowa. Ostatni wariant umożliwiłby start nowym kandydatom, m.in. obecnemu liderowi partii Szymonowi Hołowni, który w ubiegłym tygodniu nie wykluczył swojego startu, o ile proces wyborczy zostanie przeprowadzony od nowa.
W przesłanym w poniedziałek do PAP oświadczeniu biuro prasowe partii poinformowało, że Rada zadecydowała o powtórzeniu II tury wyborów w terminie do 31 stycznia br.
Ponadto Rada Krajowa zbierze się w terminie do 7 lutego br. w celu uzupełnienia Zarządu Krajowego
– dodano
W późniejszym komunikacie partia przekazała, że Rada Krajowa „postanawia, że zgodnie z zasadą ciągłości władzy, dotychczasowy Przewodniczący, Wszyscy wiceprzewodniczący oraz członkowie Zarządu Krajowego zachowują swoje kompetencje po upływie kadencji, to jest po 21 stycznia 2026 r., do dnia przejęcia obowiązków przez nowo wybranych i powołanych, najpóźniej do 7 lutego 2026 r.”.
W poniedziałek po południu Hołownia oświadczył na platformie X, że przekazał członkom Rady Krajowej, iż decyzje kandydatek walczących o fotel przewodniczącej „skłaniają go do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii”.
Wybory w Polsce 2050. Propozycja współprzewodniczenia
Wcześniej tego samego dnia biuro prasowe Polski 2050 przekazało PAP, że ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaproponowała w liście do działaczy, aby w odpowiedzi na trwający kryzys systemowy w partii współprzewodniczącymi formacji została ona oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Rozwiązanie takie – w przekonaniu Pełczyńskiej-Nałęcz – miałoby szansę „skleić dwa obozy polityczne w partii”. Według innego źródła PAP list do działaczy rozesłała również Hennig-Kloska.
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk.
źródło: PAP

