Nauczycielka Szkoły Podstawowej w Kielnie (woj. pomorskie) miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża w sali lekcyjnej, a gdy młodzież odmówiła, miała sama go zdjąć i wyrzucić do kosza na śmieci. Szefowa MEN Barbara Nowacka oceniła, że jej zachowanie było „niedopuszczalne”.
Nauczycielka zdjęła krzyż i wyrzuciła do kosza
15 grudnia 2025 r., podczas lekcji języka angielskiego w Szkole Podstawowej w Kielnie, nauczycielka miała zażądać od uczniów zdjęcia krzyża w sali lekcyjnej. Kiedy młodzież odmówiła, kobieta samodzielnie zdjęła krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
W środę wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski poinformował, że złożył do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie zawiadomienie w tej sprawie. Z kolei Metropolita Gdański abp Tadeusz Wojda oczekuje rzetelnych i wyczerpujących wyjaśnień m.in. od organu prowadzącego.
Wyrzuciła krzyż do kosza. Jest komentarz Nowackiej i Żurka
Do sprawy odniosła się w czwartek (8 stycznia) minister edukacji narodowej Barbara Nowacka. Poinformowała, że rozmawiała na ten temat z pomorskim kuratorem oświaty i że wobec nauczycielki wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Bez względu na to, w co kto wierzy, każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary. Nauczyciele mają specjalny obowiązek pokazywania dzieciakom wartości, dbałości o wartości i o szacunek
– argumentowała Nowacka na antenie TVN24
Szefowa resortu stwierdziła, że postępowanie nauczycielki to „błąd, który nie powinien mieć miejsca w szkole” i „zachowanie niedopuszczalne żadną normą społeczną”.
Żurek wspomniał o sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”
O zdarzenia z Kielna zapytany został szef MS w Polsat News.
W kontekście szykowanego przez MS projektu nowelizacji Kodeksu karnego przewidującego wykreślenie kary pozbawienia wolności z katalogu kar za przestępstwo obrazy uczuć religijnych. Resort podkreślał, że wprowadzenie tej zmiany jest konieczne w związku z wyrokiem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydanym w 2022 r. w sprawie „Rabczewska przeciwko Polsce”.
Jeżeli coś takiego miało miejsce, to właśnie ten przepis zadziała w praktyce. Jeżeli ta pani zostanie skazana, nie musi dostawać kary pozbawienia wolności, ale będzie osobą odnotowaną w rejestrze, zapłaci grzywnę, ona nie znajdzie już miejsca pracy w wielu instytucjach publicznych, jeżeli rzeczywiście doszło do takiej sytuacji
– ocenił minister
Żurek dodał, że jeśli rodzice chcą, aby w klasie wisiał krzyż i wszyscy się na to godzą, to należy szanować te wartości i należy uszanować krzyż.
Szef MS podkreślił, że należy szanować polską tradycję i uczucia religijne.
źródło: PAP

