Julia Przyłębska nie jest już prezesem, ale osobą kierującą Trybunałem Konstytucyjnym. Wszystko za sprawą zakończenia dziewięcioletniej kadencji sędziego TK. Przyłębska zakończy swoją funkcję w grudniu.
Rezygnacja z funkcji prezesa
Informacja dotycząca statusu Przyłębskiej pojawiła się w poniedziałek na oficjalnej stronie TK. Jako pierwsza poinformowała o tym Gazeta Wyborcza; przekazali również, że była prezes potwierdziła doniesienia, pisząc do swoich współpracowników:
,,Uprzejmie informuję, że zrzekłam się funkcji prezesa TK i obecnie kieruję pracami Trybunału na podstawie artykułu 11 ustęp 2 Ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK”.
Według dziennika, wcześniejsza rezygnacja z funkcji miała umożliwić Przyłębskiej zwołanie na 6 grudnia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, na którym wybrany zostanie nowy prezes. Jeszcze wcześniej – 3 grudnia we wtorek – swoje kadencje kończą również Mariusz Muszyński i Piotr Pszczółkowski.
Sędzia będzie mogła wziąć udział w piątkowym głosowaniu, a w myśl obowiązujących przepisów – jako że po 3 grudnia uzyska status sędzi z najdłuższym stażem w TK – będzie to głosowanie nadzorować. Zgodnie z prawem, prezesa Trybunału Konstytucyjnego powołuje prezydent spośród kandydatów przedstawionych na Zgromadzeniu Sędziów TK.
Przyłębska została powołana na prezesa 21 grudnia 2016 roku przez prezydenta Andrzeja Dudę. Sprawowała urząd przez 9 lat, mimo, że kadencja trwa zawsze sześć lat. Biuro TK oceniło po 2022 roku, że sędzia ma prawo zostać prezesem do końca kadencji, ponieważ przepis o 6-letniej kadencyjności wszedł w życie już w trakcie trwania kadencji Przyłębskiej. Spowodowało to bunt części sędziów, który doprowadził do blokowania prac TK (uniemożliwiało to np. procedowanie ustaw kierowanych do Trybunału przez Andrzeja Dudę).
Kto będzie następcą Julii Przyłębskiej?
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że wyznaczył drugi termin – do 11 grudnia – na zgłaszanie kandydatów na sędziów TK. W pierwszym terminie żaden z klubów nie przedstawił swojego kandydata.
Do sprawy odniósł się Przemysław Czarnek, który był gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Nie chciał jednak skomentować kwestii następcy Julii Przyłębskiej.
"Pani prezes Julia Przyłębska przestaje być prezesem @TK_GOV_PL, bo kończy się jej dziewięcioletnia kadencja sędziego TK" – powiedział @CzarnekP, @pisorgpl w @GoscZiemcaRMF. pic.twitter.com/5fckB3078M
— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) November 30, 2024
Kluby Koalicji rządzącej: PO, Polska 2050, Lewica oraz PSL już wcześniej zapowiedziały, że nie zamierzają zgłaszać kandydatów. Prawo i Sprawiedliwość natomiast zadeklarowało, że zaczeka na drugi termin zgłaszania kandydatów.
Julia Przyłębska pracowała w latach 1991-1998 jako sędzia Sądu Wojewódzkiego. Od 1998 do 2007 na przemian była sędzią i dyplomatą w Ambasadzie RP w Berlinie. Po 2007 roku na mocy decyzji prezydenta Lecha Kaczyńskiego wróciła do orzekania. W grudniu 2015 roku została wybrana przez Sejm na sędzię Trybunału Konstytucyjnego, a 21 grudnia 2016 roku została powołana przez prezydenta Andrzeja Dudę na prezesa TK.
Źródła: RMF24/PAP/interia