11 lipca Karol Nawrocki pojawi się w Radrużu na Podkarpaciu, gdzie odda cześć ofiarom rzezi wołyńskiej. Tego dnia przypada Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
83 lata po „krwawej niedzieli”
11 lipca przypada Dzień Pamięci Ofiar Rzezi Wołyńskiej i 83. rocznica tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu. Rzecznik prezydenta poinformował, że tego dnia cześć ofiarom ludobójstwa Karol Nawrocki odda w Zespole Cerkiewnym w Radrużu w gminie Horyniec-Zdrój w powiecie lubaczowskim w województwie podkarpackim.
11 lipca w Radrużu (woj. podkarpackie), Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki odda cześć Ofiarom ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II RP
– poinformował dziś Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego
Główne obchody 83. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej w Warszawie
Jak informuje Instytut Pamięci Narodowej, a także Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, główne obchody 11 lipca odbędą się w Warszawie. Oto program:
- 10:00 – msza święta w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w intencji Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej oraz poległych, zmarłych i żyjących żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej,
- 12:00 – wspólna modlitwa, apel pamięci połączony ze składaniem wiązanek przy Pomniku Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej na terenie województw południowo-wschodnich w latach 1942–1947 (Skwer Wołyński),
- 13:30 – ceremonia składania wieńców i wiązanek kwiatów przy Pomniku 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej (Skwer Wołyński).
„Krwawa niedziela”
Dzień pamięci o polskich ofiarach OUN i UPA przypada w rocznicę tzw. krwawej niedzieli z 11 lipca 1943 roku, która stanowi symboliczne apogeum masowych mordów. Tego dnia zaatakowano w 99 miejscowościach, głównie w powiatach włodzimierskim i horochowskim.
Dlaczego ukraińscy nacjonaliści wybrali akurat ten dzień? Prof. Grzegorz Motyka w książce „Ukraińska partyzantka 1942-1960” tłumaczył, że wybrano konkretnie niedzielę, żeby móc zaskoczyć jak największą liczbę Polaków w kościołach. Przypadało wtedy popularne prawosławne święto Piotra i Pawła. Polscy obywatele umierali często w torturach. Narzędziami zbrodni były m.in. widły, kosy, piły, młotki czy noże.
źródło: RMF24


