Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Grzegorz Braun. Fot. PAP/Paweł Supernak

Udostępnij ten artykuł

Grzegorz Braun stanął przed sądem. Polityk chciał wyłączenia neosędziego

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

W poniedziałek ruszył proces Grzegorza Brauna. Podczas pierwszej rozprawy europoseł złożył wniosek o wyłączenie sędziego i zmianę oskarżającego prokuratora. Braun zarzuca sędziemu stronniczość oraz podkreśla, że jest on tzw. „neosędzią”, mianowanym po 2017 roku. „Z ostrożności procesowej nie chcę uczestniczyć w postępowaniu, którego prawomocność może być później kwestionowana” – tłumaczył.

Ruszył proces Brauna. Wniosek o wyłączenie „neosędziego”

Już od godz. 8 przed wejściem do budynku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Pragi Południe zgromadziło się kilkadziesiąt osób manifestujących wsparcie dla Brauna. Zgromadzeni trzymali polskie flagi, baner z symbolem gaśnicy i hasłem „szeroki front gaśnicowy”, a także transparenty z różnymi hasłami; odśpiewali Rotę i odmówili różaniec.

Szczęść Boże wysoki sądzie. Wnoszę o wyłączenie sędziego ze składu sądzącego

– rozpoczął Braun na początku rozprawy

Braun uzasadniając swe wnioski mówił o – w jego ocenie – stronniczości sędziego Marcina Brzostko, który w październiku odrzucił wniosek o zwrot sprawy prokuraturze i nie dostosował, według oskarżonego, harmonogramu posiedzeń sądu do jego obowiązków w Parlamencie Europejskim.

Europoseł powiedział również, że sędzia Brzostko jest „neosędzią” i został mianowany na pierwsze stanowisko sędziowskie już po 2017 r.

Nie wchodząc w ten spór, ale z ostrożności procesowej nie chcę uczestniczyć w postępowaniu, którego prawomocność może być później kwestionowana

– tłumaczył Braun

Wniosek Brauna został oddalony a prokurator Artur Wańdoch określił go „absurdalny”

Przerwa w rozprawie na rozpoznanie wniosku o wyłączenie sędziego trwała trzy godziny. W tym czasie Braun wraz ze zwolennikami m.in. odmawiali modlitwy przed salą rozpraw.

Po przerwie sędzia poinformował, że inny z sędziów oddalił wniosek o wyłączenie sędziego wyznaczonego do tej sprawy; wniosek o wyłączenie prokuratora ma trafić zgodnie z przepisami do prokuratury.

Grzegorz Braun stanął przed sądem

Prok. Artur Wańdoch po godz. 13 odczytał akt oskarżenia. Później sąd odczytywał obszerne wyjaśnienia Brauna – złożone podczas śledztwa – odnoszące się do poszczególnych zarzuconych mu czynów. Europoseł rozpoczął także składanie wyjaśnień przed sądem. Zapewnił, że będzie także odpowiadał na pytania.

Nie przyznaję się do winy, chlubię się tym, że mogłem występować w interesie moich rodaków

– oświadczył Braun po odczytaniu aktu oskarżenia

Braun ocenił, że „nie ma wątpliwości, iż to proces polityczny”

Jak dodał europoseł, działał „zgodnie z obowiązkami, jakie nakłada na niego pełnienie mandatu posła”.

Nie zasługuję na karę

– podkreślił

Oskarżony zaznaczył, że jeśli chodzi o zarzucone mu czyny, to występował „w obronie przed uciskiem reżimu covidowego, w obronie przed rytualną przemocą i pedagogiką wstydu uprawianą przez Niemców w Polsce i (…) przed manifestowaniem żydowskiej supremacji w Polsce”.

Pierwszym badanym w procesie wątkiem będzie zgaszenie świec chanukowych

Poniedziałkowa rozprawa zakończyła się około godz. 15.30. Sąd poinformował, że kolejna rozprawa – podczas której Braun ma kontynuować swoje wyjaśnienia – została wyznaczona na 12 stycznia przyszłego roku.

Przesłuchania pierwszych ośmiu świadków wyznaczono na koniec stycznia przyszłego roku. Mają oni złożyć zeznania w wątku zajścia w Sejmie sprzed dwóch lat. Wątek zgaszenia świec chanukowych ma być bowiem pierwszym, który sąd ma badać w tym procesie

źródło: PAP

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas