Aleksander Miszalski ocenił, że pierwsze dwa lata urzędowania są najtrudniejsze ze względu na zmiany kadrowe. Dobrze ocenia rozpoczęcie prac na budową metra w Krakowie; przyznaje jednak, że wprowadzenie Strefy Czystego Transportu było błędem.
Czy prezydent Krakowa obudził się dopiero, kiedy mieszkańcy wymusili referendum?
Aleksander Miszalski ocenił, że pierwsze dwa lata urzędowania są najtrudniejsze ze względu na restrukturyzację i zmiany kadrowe, dodając, że to jest czas, kiedy „urząd się trochę na nowo uczy”.
Wśród projektów, z których jest zadowolony, wymienił prace nad budową metra w Krakowie, nowe zagospodarowywanie obszaru „Wesoła” w centrum Krakowa, a także rozwój infrastruktury w dzielnicach.
Podczas konferencji prasowej wskazywał, że w ciągu dwóch lat udało się wypracować nowy rodzaj komunikacji z mieszkańcami, organizując spotkania pn. „Ławki dialogu”, wprowadzając aplikację i organizując Krakowskie Centrum Kontaktu. Zwrócił taż uwagę, że miasto zaczęło „odbetonowywać” przestrzeń, wprowadzając więcej zieleni.
Jako główne błędy wskazywał kwestie związane ze Strefą Czystego Transportu, zastrzegając jednak, że „nie sama strefa jest błędem”.
Ze względu na bardzo krótki czas, który mieliśmy na wprowadzenie strefy – do 1 stycznia – nie ustrzegliśmy się błędów zarówno na poziomie konsultacji z mieszkańcami, jak i nieprzewidzenia pewnych luk, problemów, nieuwzględnienia pewnych wyjątków, stąd też wielka korekta SCT, która już niedługo nastąpi
– przyznał
Miszalski ogłosił „korektę Strefy Czystego Transportu”
W marcu prezydent Krakowa ogłosił „korektę Strefy Czystego Transportu”. Poinformował wówczas, że będzie się ona odbywać w dwóch krokach – najpierw wprowadzone zostaną zmiany wynikające z decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który rozpatrywał skargi na uchwałę i uchylił poszczególne punkty dokumentu. Kolejnym etapem będzie prowadzenie zmian postulowanych przez ekspertów, aktywistów i mieszkańców.
Zmiany – jak wskazał Aleksander Miszalski – mają umożliwić dojazd do wszystkich parkingów Park & Ride bez opłat SCT oraz dojazdu do placów targowych dla sprzedawców bez opłat SCT (m.in. Rybitwy i Balicka). Prezydent zapowiedział też utrzymanie obecnego poziomu opłat w latach 2027-2028 (5 zł dziennie lub 100 zł miesięcznie), zwolnienie z opłat mieszkańców Małopolski w najtrudniejszej sytuacji materialnej, zwolnienie z opłat dla krakowskich przedsiębiorców i organizacji pożytku publicznego, uproszczenie procedur uzyskiwania zwolnień oraz brak obowiązku rejestracji motocykli w systemie SCT.
Korekta SCT została ogłoszona w trakcie zbierania podpisów pod referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego.
źródło: Portal Samorządowy


