Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Źródło: PAP / Marcin Obara

Udostępnij ten artykuł

Żurek: Konsekwencje polityczne i odpowiedzialność za dalszy kryzys spadną na prezydenta

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Waldemar Żurek ocenił, że jeśli prezydent nie zdecyduje się współpracować przy reformie sądownictwa, konsekwencje polityczne i odpowiedzialność za dalszy kryzys spadną właśnie na niego.

Żurek: Konsekwencje polityczne i odpowiedzialność za dalszy kryzys spadną na prezydenta

W środę w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu przygotowanego przez resort sprawiedliwości. Ustawa ma uregulować status tzw. neosędziów, czyli osób powołanych na urząd sędziego z udziałem neoKRS. Prezydent Karol Nawrocki wcześniej zapowiadał, że nie podpisze rozwiązań, które kwestionowałyby prezydenckie nominacje i prowadziły do dzielenia sędziów na „neo-” i „paleosędziów”.

Minister przekonywał jednak, że projekt jest wypracowany w duchu kompromisu i opiera się na orzecznictwie polskich legalnych sędziów Sądu Najwyższego oraz trybunałów europejskich.

Wydaje mi się, że jak projektowaliśmy te ustawy, to one były maksymalnie kompromisowe, naprawdę maksymalnie kompromisowe. Jak je naruszymy, będziemy płacić dalej odszkodowania

– powiedział, wskazując na skutki finansowe utrzymywania obecnego stanu prawnego

Żurek zwracał także uwagę, że prezydent – choć posiada prerogatywę nominacji – powinien analizować konstytucję w szerszym kontekście, w tym rolę KRS w procesie powołań.

W rozmowie w TVN24 minister sprawiedliwości podkreślił, że jeśli głowa państwa nie zdecyduje się współpracować przy reformie sądownictwa, konsekwencje polityczne i odpowiedzialność za dalszy kryzys spadną właśnie na prezydenta.

Powiem prezydentowi tak: panie prezydencie, jeśli pan nie chce z nami razem tego zreformować, to odpowiedzialność spadnie na pana

– zapowiedział Żurek

Status sędziów powołanych z udziałem neoKRS jednym z głównych punktów sporu

Jednym z głównych punktów sporu pozostaje status sędziów powołanych z udziałem neoKRS, w tym osób, które weszły do zawodu sędziego z innych profesji prawniczych. Żurek argumentował, że problem ma nie tylko wymiar ustrojowy, ale też praktyczny i finansowy.

Moją rolą będzie wytłumaczenie obywatelom, że wadliwe powołania nie dają ochrony, jaką konstytucja przewiduje dla sędziego

– zaznaczył

Wskazywał też na przypadki, które, jego zdaniem, mogą świadczyć o politycznych zależnościach w awansach:

Chcemy pokazać te przypadki, kiedy adwokat wpłacał kilkanaście tysięcy na fundusz wyborczy PiS-u, a następnie startuje w konkursie do sądu, od razu wyższej instancji, i wygrywa z dobrymi kandydatami

– mówił

Żurek przyznał, że rozważa alternatywne scenariusze na wypadek prezydenckiego weta

Minister zwrócił uwagę, że konsekwencje obecnych powołań sędziowskich mogą uderzać w budżet państwa.

W Sądzie Najwyższym za każdego neosędziego, za wyjście na salę, płacimy minimum 10 tysięcy euro, bo wszystkie sprawy przegrywamy

– stwierdził

Dodał też, że po sprawie „Wałęsa przeciwko Polsce” ma być ponad 1100 podobnych spraw.

Każdego dnia te osoby [neosędziowie] mnożą te odszkodowania, które będą musieli płacić wszyscy obywatele

– podkreślił

Żurek przyznał, że rozważa alternatywne scenariusze na wypadek prezydenckiego weta, choć – jak zaznaczył – nie byłyby one rozwiązaniem optymalnym. Zadeklarował także gotowość do spotkania z prezydentem, o ile inicjatywa wyjdzie ze strony głowy państwa.

źródło: dorzeczy

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas