Zbigniew Ziobro ocenił, że Donald Tusk wykorzystał „The Washington Post” do ataku na Viktora Orbána, aby wesprzeć jego rywala – Pétera Magyara – na prośbę Brukseli.
„The Washington Post” o komunikacji na linii Budapeszt – Moskwa
O tajnej komunikacji na linii Budapeszt – Moskwa poinformował „The Washington Post”. Chodzi o kontakty pomiędzy szefem dyplomacji Węgier Peterem Szijjarto a jego rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem. Amerykański dziennik twierdzi, że w przerwach unijnych spotkań Szijjarto regularnie dzwonił do Ławrowa i relacjonował mu przebieg rozmów.
Donald Tusk odniósł się do informacji z amerykańskiego dziennika
W niedzielę premier Donald Tusk skomentował najnowsze doniesienia medialne ws. kontaktów ministrów spraw zagranicznych Węgier i Rosji.
Informacja, że ludzie Orbána informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE w najdrobniejszych szczegółach, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mieliśmy takie podejrzenia
– napisał
Szef polskiego rządu podkreślił jednocześnie, że to jeden z powodów, dla których zabiera głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, i mówi tylko tyle, ile trzeba.
Ziobro staje w obronie Orbana i uderza w Tuska
Słowa premiera skrytykował były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Tusk jest patologicznym kłamcą i cynicznym manipulatorem
– podkreślił
Tusk is a pathological liar and a cynical manipulator.
In 2023, on camera, he insinuated that Donald Trump was a Russian agent — citing alleged “findings of American intelligence services.”
When D. Trump returned to the White House, Tusk looked straight into the camera and lied… https://t.co/htujxDWTp5— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) March 22, 2026
Dalej przypomniał, jak w 2023 roku, przed kamerą, zasugerował, że Donald Trump był rosyjskim agentem – powołując się na rzekome „ustalenia amerykańskich służb wywiadowczych”.
Kiedy D. Trump wrócił do Białego Domu, Tusk spojrzał prosto w kamerę i skłamał bez mrugnięcia okiem: 'Nigdy czegoś takiego nie sugerowałem’
– wskazał
Ziobro dodał, że dziś każdy może to sprawdzić i dowiedzieć się, że było dokładnie odwrotnie.
Polityk stwierdził, że Tusk robi dziś dokładnie to samo, wykorzystując The Washington Post: „kłamstwa, intrygi i ataki na Viktora Orbána, aby wesprzeć jego rywala – Pétera Magyara – na prośbę Brukseli”. Według byłego ministra, w przypadku Tuska kłamstwa i insynuacje nie są błędem.
źródło: dorzeczy


