Krzysztof Tenerowicz, członek Rady Gospodarczej przy prezydencie, zwrócił uwagę na dramatyczną sytuację polskich finansów publicznych, szczególnie w kontekście zatrważającego tempa zadłużania Polski odkąd władzę objęła ekipa Donalda Tuska. W tym kontekście zaproponował, by forsowaną przez premiera pożyczka z SAFE, która „rozpala emocje i wyobraźnię” kwotą ok. 190 miliardów złotych, zestawić z deficytem budżetowym.
Dramatyczne tempo zadłużenia za rządów Tuska
Najpierw przypomniał, że deficyt sektora finansów publicznych w 2025 r. wyniósł około 275,6 mld zł, czyi najwięcej w historii III Rzeczypospolitej. Co jeszcze bardziej szokujące, po zaledwie dwóch miesiącach 2026 r. zwiększył się już o kolejne 48,5 mld złotych.
Doradca głowy państwa pisze dalej, wskazując na uderzającą różnicę:
Dla porównania: w latach 2016–2023 tylko dwa razy (2020 – rok COVIDU i 2023 – rok wyborczy) roczny deficyt przekroczył poziom, który DZIŚ OSIĄGAMY PO 2 MIESIĄCACH!
Tenerowicz: Skala pogorszenia stanu finansów publicznych jest dziś ogromna
Tenerowicz zaproponował przeprowadzenie pewnego ćwiczenia umysłowego.
Jeśli przyjmiemy nawet te „najgorsze” lata (2020 i 2023) jako punkt odniesienia, to różnica między tamtymi deficytami a poziomem deficytu budżetowego z 2025 r. wynosi ok. 200 mld zł rocznie. TO WIĘCEJ NIŻ CAŁA KWOTA SAFE. Oczywiście – można (i trzeba) wskazywać, że porównania między latami obarczone są różnymi uwarunkowaniami makroekonomicznymi. To prawda
– zaznacza Tenerowicz
180-190 miliardów złotych z "SAFE" rozpala nasze emocje i wyobraźnię? A co jeśli to tylko ułamek problemu, który właśnie narasta w finansach publicznych? Dziwi mnie fakt, że tak niewiele się o tym mówi. Proponuję zatem pewne poniedziałkowe ćwiczenie intelektualne.
Skoro… pic.twitter.com/X4z2UhZJwN
— Krzysztof Tenerowicz (@K_Tenerowicz) March 23, 2026
Ale to nie zmienia najważniejszego wniosku: Skala pogorszenia stanu finansów publicznych jest dziś ogromna – na poziomie, który przekracza wielkość najbardziej dyskutowanych programów finansowych. Właśnie tę skalę warto mieć z tyłu głowy, gdy rozmawiamy o „dużych pieniądzach”. Poniżej ilustracja skali deficytu ze źródła, które nie jest chyba kontrowersyjne dla strony rządowej, a i tak przedstawiało (grafika nieco przeterminowana) rzeczywistość bardziej optymistycznie niż życie
– podsumowuje
źródło: dorzeczy


