Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Mecz Polska-Albania. Fot. PAP/Leszek Szymański

Udostępnij ten artykuł

El. MŚ 2026. Polska wygrała z Albanią

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Polska wygrała w Warszawie z Albanią 2:1 i wystąpi w finale baraży o awans do piłkarskich mistrzostw świata. We wtorek rywalem biało-czerwonych w Sztokholmie będzie Szwecja, która pokonała w Walencji Ukrainę 3:1.

Polska wygrała z Albanią

Spotkanie na PGE Narodowym oglądał komplet kibiców, wśród nich prezydent RP Karol Nawrocki.

W bramce, pod nieobecność kontuzjowanego Łukasza Skorupskiego, selekcjoner wystawił Kamila Grabarę. Był on jednym z dwóch piłkarzy, obok Roberta Lewandowskiego, grających w specjalnej masce ochronnej.

Od początku szansę dostał też pomocnik Sturmu Graz Filip Rózga (trzeci występ w kadrze), natomiast na ławce rozpoczął robiący furorę w lidze portugalskiej Oskar Pietuszewski. 17-latek z FC Porto wszedł na boisko w 46. minucie, debiutując w kadrze i zmieniając właśnie Rózgę.

Trener Urban mówił przed meczem, że spodziewa się Albanii z „akcentem defensywnym”. I rzeczywiście, podopieczni Sylvinho od początku skupiali się na obronie i szukaniu szans w kontratakach. Biało-czerwoni mieli przewagę, ale jednocześnie duże problemy z przebiciem się przez szyki dobrze zorganizowanej drużyny rywali.

W 42. minucie, po błędzie Jana Bednarka, sam przed Grabarą znalazł się Arber Hoxha, minął polskiego bramkarza i z ostrego kąta trafił do siatki.

W drugiej połowie akcje biało-czerwonych były groźniejsze

Wchodzącego na murawę od początku drugiej połowy Pietuszewskiego powitała ogromna owacja.

Akcje biało-czerwonych były groźniejsze niż w pierwszej połowie, szanse mieli Jakub Kamiński (źle przyjął piłkę w dogodnej sytuacji) oraz próbujący strzału z daleka Piotr Zieliński.

Albańczycy groźnie kontratakowali i w 54. minucie stanęli przed znakomitą okazją, lecz Qazim Laci kopnął niecelnie.

W 63. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sebastiana Szymańskiego skutecznym uderzeniem głową z bliska popisał się Lewandowski, zdobywając swoją 89. bramkę w reprezentacji. W 72. minucie Grabara nie dał się pokonać w sytuacji sam na sam wprowadzonemu z ławki Stavro Pilo.

Reakcja drużyny Urbana była natychmiastowa – po precyzyjnym strzale z dystansu gola na 2:1 strzelił Zieliński.

W 82. minucie pomocnik Interu opuścił boisko, zastąpił go wracający po długiej przerwie spowodowanej kontuzją Jakub Moder.

We wtorek Polacy zagrają ze Szwecją

Reprezentacja Polski spotka się 31 marca w finale barażowym w Sztokholmie ze Szwecją, która w innym czwartkowym półfinale pokonała w Walencji występującą tam w roli gospodarza Ukrainę 3:1. Natomiast pokonani zagrają tego dnia ze sobą towarzysko.

To będzie drugi z rzędu finał barażowy o mundial Polski ze Szwecją. W marcu 2022 roku biało-czerwoni zwyciężyli w Chorzowie 2:0.

Triumfator „polskiej” ścieżki barażowej trafi do mundialowej grupy F, gdzie jego rywalami będą Holandia, Japonia i Tunezja.

Mecz Polska – Albania

Bramki: dla Polski – Robert Lewandowski (63), Piotr Zieliński (73); dla Albanii – Arber Hoxha (42).

Żółte kartki: Polska – Robert Lewandowski, Karol Świderski; Albania – Mario Mitaj, Elseid Hysaj, Kristjan Asllani.

Sędzia: Anthony Taylor (Anglia). Widzów: 56 412.

Polska: Kamil Grabara – Tomasz Kędziora (62. Karol Świderski), Jan Bednarek, Jakub Kiwior – Matty Cash, Filip Rózga (46. Oskar Pietuszewski), Piotr Zieliński (82. Jakub Moder), Michał Skóraś – Sebastian Szymański, Jakub Kamiński (90+2. Arkadiusz Pyrka) – Robert Lewandowski (90+2. Bartosz Slisz).

Albania: Thomas Strakosha – Elseid Hysaj, Arlind Ajeti (18. Ardian Ismajli), Berat Djimsiti, Mario Mitaj – Kristjan Asllani, Qazim Laci (82. Ernest Muci), Juljan Shehu, Nedim Bajrami (68. Armando Broja) – Myrto Uzuni, Arber Hoxha (68. Stavro Pilo).

źródło: PAP

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas