Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Zbigniew Bogucki i Jarosław Kaczyński. Źródło: PAP / Paweł Supernak

Udostępnij ten artykuł

Nie tylko Czarnek. Kaczyński rozważał kogoś jeszcze

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Przemysław Czarnek nie był jedynym kandydatem na premiera, którego rozważało PiS – przyznał Jarosław Kaczyński. W pewnym momencie rozmawiano o Zbigniewie Boguckim, szefie Kancelarii Prezydenta.

Nie tylko Czarnek. Kaczyński rozważał kogoś jeszcze

Jarosław Kaczyński ogłosił na początku marca, że kandydatem na premiera będzie Przemysław Czarnek. Teraz prezes PiS przyznał, że były minister edukacji i nauki nie był jedyną osobą, którą brał pod uwagę.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że był moment, w którym to wcale nie Przemysław Czarnek, a Zbigniew Bogucki mógł zostać kandydatem partii na szefa rządu.

Był taki moment, w którym rzeczywiście był rozważany Zbigniew Bogucki, bardzo sprawny polityk, to widać wyraźnie, kiedy się przyjrzeć jego działalności jako szefa Kancelarii Prezydenta RP, natomiast to była koncepcja, którą można było rozważać tylko wtedy, jeżeli on pełniłby w dalszym ciągu tę funkcję, którą w tej chwili pełni, to znaczy był szefem kancelarii 

– powiedział

Kaczyński zapewnił, że „nie ma żadnych zakazów w tej dziedzinie, mógłby być na raz szefem Kancelarii i jednocześnie kandydatem na premiera”.

Chodziło po prostu o to, żeby było zupełnie jasne i oczywiste, że to nie była sfera deklaracji, tylko oczywistych faktów, że to kandydat prezydenta Nawrockiego. Ale tutaj nie porozumieliśmy się, nie udało się

– dodał

Kaczyński o Morawieckim jako kandydacie na premiera

Prezes PiS odniósł się również do sytuacji byłego premiera Mateusza Morawieckiego.

W tle był premier Morawiecki, którego dążenie do powrotu na to stanowisko jest zupełnie naturalne i jego zasługi niepodważalne, no ale my mamy główny zasób elektoratu na prawo, tam nie jest popularny, tak to można powiedzieć. Czy dlatego że zrobił coś złego? Jak każdy, popełnił jakieś błędy, ale generalnie rzecz biorąc, zrobił więcej dobrego niż złego

– wyjaśnił polityk

Jak stwierdził Kaczyński, „ta bardzo niesprawiedliwa i często wręcz wściekła propaganda przeciwko niemu kierowana, zarówno ze strony lewej, jak i prawej, doprowadziła do tego, że on szczególnie dla prawej strony jest zupełnie nie do przyjęcia i stąd ta kandydatura tak naprawdę była kandydaturą nierealną”. Jednocześnie lider największej partii opozycyjnej przyznał, że rozumie rozgoryczenie, o ile ono występuje, Morawieckiego.

źródło: PAP

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas