W Poniedziałek Wielkanocny w siedzibie Ministerstwa Finansów przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie padł strzał. Kiedy na miejsce przybyły służby, okazało się, że nie żyje pracownik ochrony.
W Ministerstwie Finansów padł strzał. Nie żyje pracownik ochrony
Wiadomo, że huk wystrzału z broni palnej rozległ się ok. godziny 14.00. Na miejsce wezwane zostały służby.
Kiedy w gmachu resortu finansów zjawili się ratownicy i funkcjonariusze policji, ujawniono tam ciało pracownika ochrony tego obiektu. Nowe ustalenia w sprawie publikuje dziennik „Fakt”.
Po przyjeździe na miejsce służby potwierdziły, że mężczyzna nie żyje. Dokładne okoliczności tej tragedii ustala Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście
– powiedział w rozmowie z dziennikarzami gazety mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji
Jak z kolei przekazał prok. Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, na miejscu tragedii pracował prokurator.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie. Na miejscu zabezpieczyliśmy wiele dowodów. Więcej informacji będziemy mogli przekazać po przeprowadzeniu sekcji zwłok mężczyzny
– dodał
Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń „Faktu”, pracownik ochrony obiektu miał postrzelić się z broni służbowej.
źródło: dorzeczy


