Krzysztof Bosak przekonuje, że trzeba zamknąć rynek pracy dla imigrantów. Konieczne jest strukturalne dopasowanie – wskazuje.
Bosak: Trzeba zamknąć rynek pracy dla imigrantów
W rozmowie z Kanałem Zero Krzysztof Bosak podkreślił, że społeczeństwo, żeby działało prawidłowo, musi być spójne kulturowo i powinno selekcjonować zgodnie z interesem narodu, kto przyjeżdża do Polski oraz limitować liczbę migrantów.
Dlatego, że w interesie pracodawców zawsze jest mieć jak najwięcej, jak najtańszych pracowników. A w interesie Polaków, którzy tutaj są, jest jednak, żeby rynek pracy był rynkiem. To znaczy, żeby na tym rynku była pewna ograniczoność zasobów i pewna konkurencja
– wskazał
W Polsce rośnie bezrobocie
Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że obecnie już w wielu powiatach w Polsce, nawet w powiatach podwarszawskich, zaczyna pojawiać się zjawisko bezrobocia lub narastać tam, gdzie było wcześniej.
I my musimy w tej chwili rynek pracy zamknąć dla imigrantów, którzy przyjeżdżają z zagranicy. A następnie umożliwić, żeby Polacy, którzy szukają pracy, tą pracę znaleźli i żeby wydarzyło się to, co ekonomiści nazywają strukturalnym dopasowaniem, dostosowaniem. To znaczy, żeby rozkład pracy także w drodze imigracji wewnętrznych, przekwalifikowań dostosował się do oczekiwania rynku pracy. Bo faktem jest, że w ramach tej puli, którą już mamy, a w przypadku wygasających pozwoleń na pracę dla imigrantów, szczególnie tych, którzy mają niskie kwalifikacje, nie nauczyli się języka polskiego, nie powinny być te pozwolenia przedłużane
– przekonywał
Bosak podkreślił, że jeżeli jakiś cudzoziemiec chce przyjechać do Polski, powinien udowodnić, że mu na tym zależy, że akceptuje nasze normy kulturowe, nauczył się języka, płaci tutaj podatki i akceptuje polskie normy kulturowe.
źródło: DoRzeczy

