Już 24 maja Krakowianie pójdą do urn, by zdecydować o ewentualnym odwołaniu prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa przed końcem kadencji. Głosowanie odbędzie się w ponad 450 lokalach wyborczych na terenie całego miasta.
Dwie karty i dwa pytania
Podczas referendum mieszkańcy otrzymają dwie karty do głosowania. Pierwsza będzie dotyczyć odwołania prezydenta Krakowa, druga – rozwiązania Rady Miasta.
Aby głos został uznany za ważny, wyborca będzie musiał postawić znak „X” przy odpowiedzi „TAK” lub „NIE”. Lokale wyborcze mają być otwarte od godziny 7 do 21. Większość punktów do głosowania będzie znajdować się w tych samych miejscach co podczas wcześniejszych wyborów.
Tysiące osób zaangażowanych w organizację
Jak informuje Krajowe Biuro Wyborcze, w komisjach referendalnych pracować będzie ponad 3,6 tys. osób. Oprócz stałych obwodów głosowanie odbędzie się także m.in. w szpitalach, domach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych. Koszt organizacji referendum oszacowano na około 4 mln zł. Środki mają pochodzić ze zwrotu podatku VAT, dlatego – według magistratu – nie będzie konieczności ograniczania innych miejskich wydatków.
Możliwe przedterminowe wybory
Jeśli większość głosujących opowie się za odwołaniem prezydenta miasta, konieczne będzie przeprowadzenie przedterminowych wyborów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami premier będzie miał do 90 dni na ich zarządzenie.
Do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowem zarządzałaby osoba wskazana przez szefa rządu. Ewentualne wybory mogłyby odbyć się jeszcze latem, a druga tura – we wrześniu.
źródło: Serwis Samorządowy PAP


