71,9 proc. badanych krakowian uważa, że Strefy Czystego Transportu są potrzebne, ale muszą być dobrze zaprojektowane. Najczęściej wskazywaną zmianą byłyby niższe ceny komunikacji miejskiej.
Prawie 72 proc. Krakowian mówi „tak” dla SCT
Krakowianie dostrzegają problem zanieczyszczonego powietrza, ale nie zawsze akceptują obecny sposób prowadzenia polityki transportowej.
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Polityki Insight i Newsletter Miasta Bez Smogu wynika, że 71,9 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, iż Strefy Czystego Transportu są potrzebne, jednak powinny zostać dobrze zaprojektowane.
Badanie zrealizowała na początku sierpnia pracownia Opinia24. Dotyczyło ono m.in. najważniejszych miejskich problemów, opinii o jakości powietrza oraz stosunku mieszkańców do zasad funkcjonowania SCT.
Powietrze ważniejsze niż zasady strefy
W rankingu najpilniejszych spraw dla przyszłego prezydenta Krakowa zła jakość powietrza znalazła się na trzecim miejscu. Wyżej mieszkańcy umieścili tylko dostęp do ochrony zdrowia oraz niedostateczną liczbę miejsc parkingowych.
Nowe zasady działania Strefy Czystego Transportu zajęły siódmą pozycję w zestawieniu. Autorzy badania zwracają uwagę, że dla mieszkańców większe znaczenie ma sam problem smogu niż konkretny model funkcjonowania strefy.
91,2 proc. ankietowanych zgodziło się ze stwierdzeniem, że zanieczyszczone powietrze może powodować problemy zdrowotne. Niemal tyle samo, 91,1 proc., uważa, że miasto powinno dbać o jego czystość.
Transport samochodowy jest postrzegany jako jedno z ważnych źródeł zanieczyszczenia, ale nie jako jedyna przyczyna problemu. Spór dotyczy przede wszystkim sposobu prowadzenia polityki, a nie jej celu
– wskazują autorzy opracowania
Co mogłoby zwiększyć akceptację
Respondentów zapytano również, jakie decyzje władz miasta zwiększyłyby ich akceptację dla SCT. Najczęściej wskazywaną odpowiedzią były niższe ceny komunikacji publicznej. Wybrało ją 41 proc. badanych.
Na drugim miejscu znalazło się uzależnienie ograniczeń od rzeczywistej emisji pojazdu, a nie wyłącznie od jego wieku. Taką zmianę wskazało 26 proc. ankietowanych. Dla 21,6 proc. ważny byłby rozwój transportu publicznego.
Zmniejszenie obszaru SCT poparło 16,3 proc. uczestników badania. Jednocześnie tylko 13,8 proc. osób, które nie popierają obecnego modelu strefy, zadeklarowało, że nie zaakceptowałoby SCT w żadnej formie.
Referendum nie tylko o SCT
Autorzy raportu zaznaczają, że Strefa Czystego Transportu była jednym z tematów mobilizujących mieszkańców przed referendum, ale nie była głównym powodem udziału w głosowaniu i oddawania głosów przeciw prezydentowi miasta.
60,8 proc. respondentów, którzy głosowali 24 maja, wskazało, że przy podejmowaniu decyzji ważniejsza była dla nich ocena Aleksandra Miszalskiego jako prezydenta Krakowa. Dla 7,8 proc. ważniejsza była sytuacja polityczna w kraju, a 31,5 proc. uznało oba czynniki za podobnie istotne.
W raporcie podsumowano, że referendum miało przede wszystkim lokalny charakter i było szerszą oceną sposobu zarządzania miastem, jego finansów, miejskich spółek, cen usług publicznych oraz kierunku polityki miejskiej.
źródło: LoveKraków


