Kandydatka na prezydenta Krakowa, Monika Piątkowska, zaprezentowała swoją wizję zarządzania miastem, dystansując się od stylu przywództwa opartego na indywidualnych deklaracjach. W najnowszej wypowiedzi podkreśla, że stolica Małopolski wymaga gruntownej restrukturyzacji zadłużenia oraz otwartego, zespołowego modelu sprawowania władzy.
Rozdział po odwołaniu prezydenta jest zamknięty
Monika Piątkowska, popierana w przedterminowych wyborach przez Koalicję Obywatelską oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, odniosła się do sytuacji politycznej w Krakowie po majowym referendum, w którym mieszkańcy odwołali dotychczasowego włodarza, Aleksandra Miszalskiego. Kandydatka zaznacza, że ten etap w historii miejskiego samorządu został ostatecznie zamknięty, a miasto potrzebuje nowego otwarcia oraz jasnego określenia priorytetów.
Nowy styl zarządzania i restrukturyzacja długu
W ocenie Piątkowskiej głównym wyzwaniem stojącym przed nową władzą będzie ustabilizowanie finansów stolicy Małopolski i przeprowadzenie restrukturyzacji jej zadłużenia. Zaprezentowany przez nią program stawia na zupełnie inny model sprawowania urzędu niż propozycje rywali – oparty na współpracy ze środowiskami eksperckimi, lokalnymi liderami oraz szerokim zapleczem samorządowym.
Podkreślając, że „Kraków nie potrzebuje samotnego jeźdźca”, kandydatka nawiązała do polityków opierających swoją kampanię na indywidualnych i bezpartyjnych deklaracjach, wskazując, że skuteczne zarządzanie tak dużą metropolią wymaga dojrzałego współdziałania oraz stabilnych relacji, a nie jednoosobowych decyzji.
źródło: Rzeczpospolita


