Najnowszy sondaż pokazuje, że koalicja Donalda Tuska straciłaby władzę, a większość mogłaby sformować prawica.
Nowy sondaż partyjny. Koalicja Tuska bez szans
W najnowszym sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski respondentów poproszono o odpowiedź na pytanie: „Na które z ugrupowań zagłosował(a)by Pan(i) w wyborach do Sejmu, gdyby lista komitetów wyglądała następująco?”.
Do Sejmu weszłoby sześć ugrupowań. Wyniki badania przedstawiają się następująco:
- Koalicja Obywatelska – 30,6 proc. (wynik ten oznacza spadek o 0,9 pkt proc. w zestawieniu z badaniem z 18-20 września),
- Prawo i Sprawiedliwość – 18,0 proc. (to daje największej partii opozycyjnej wzrost o 0,8 pkt proc.),
- Konfederacja – 14,1 proc. (prawica notuje wzrost o 1,2 pkt proc.),
- Konfederacja Korony Polskiej (Grzegorz Braun) – 9,0 proc. (w tym wypadku jest spadek o 1,9 pkt proc.),
- Lewica – 7,4 proc. (także spadek – o 1,4 pkt proc.),
- Rozwój Plus (Mateusz Morawiecki) – 5,7 proc. (wzrost o 0,4 pkt proc.).
Poniżej 5-procentowego progu wyborczego uplasowały się:
- Polskie Stronnictwo Ludowe – 4,4 proc. (wzrost o 0,6 pkt proc.),
- Partia Razem – 3,9 proc. (wzrost o 0,7 pkt proc.),
- Polska 2050 – 0,5 proc. (bez zmian).
Odpowiedź „Nie wiem / Trudno powiedzieć” wybrało 6,4 proc. badanych (wzrost o 0,5 pkt proc.).
Gdyby takim wynikiem zakończyły się wybory parlamentarne to koalicja rządząca straciłaby większość w Sejmie. KO i Lewica miałyby do dyspozycji 220 mandatów, a szeroko pojęta prawica i centroprawica 240 miejsc. Do większości potrzeba 231, więc piłka byłaby po stronie „prawicy”.
Problem w tym, że żeby rządzić w ramach koalicji, do porozumienia w tym zakresie musieliby dojść Jarosław Kaczyński, Sławomir Mentzen, Mateusz Morawiecki i Grzegorz Braun.
Koalicjanci partii Donalda Tuska zostają pod progiem. PSL ma 4,4 proc., a Polska 2050 0,5 proc., więc odtworzenie koalicji 15 października w tym układzie nie byłoby możliwe.


