Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej poinformował, że część zarzutów, o których mówił dr Emil Jędrzejewski w wywiadzie dla Krzysztofa Stanowskiego, jest potwierdzona przez innych lekarzy.
Do tego dochodzą jeszcze te zarzuty, które pojawiły się w tej chwili – wskazał.
Afera w Szpitalu Południowym. Prezes NIL: Część zarzutów potwierdzają inni lekarze
Doktor Emil Jędrzejewski w wywiadzie w Kanale Zero ujawnił, że w warszawskim Szpitalu Południowym dochodziło do poważnych naruszeń przepisów, które skutkowały nawet śmiercią pacjentów.
W środę sprawę komentował prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. Łukasz Janowski wskazał, że jest w szoku po ujawnionych przez Jędrzejewskiego faktach.
Jesteśmy zdruzgotani tą sprawą, nie kryję swoich emocji (…) To są poważne zarzuty, karne, prowadzące do zaniedbań oraz utraty zdrowia i życia
– powiedział
Dodał, że środowisko lekarskie jest równie oburzone tym, co działo się w zarządzanym przez warszawski ratusz szpitalu.
Kacprzyk traktował pacjentów jako fantom
Jako środowisko stanęliśmy oniemiali wobec ostatnich doniesień, że doszło do takiej sytuacji, że Dawid Kacprzyk naraził pacjentów i traktował ich jako fantom. Dla mnie to jest… nie mieści mi się to w głowie. Dostajemy podobne głosy ze środowiska i pytamy: co dalej z naszym środowiskiem, jak będą na nas patrzeć pacjenci?
– powiedział
🗣️Łukasz Jankowski : „Z informacji, które posiadam, wynika, że przynajmniej część zarzutów, które stawia pan doktor, jest potwierdzona przez innych lekarzy, a do tego dochodzą jeszcze te zarzuty, które pojawiły się w tej chwili.” ⤵️… pic.twitter.com/UpL693MzcG
— OficjalneZero (@OficjalneZero) June 24, 2026
Prezes NIL potwierdził, że część zarzutów stawianych przez sygnalistę jest na pewno prawdziwa.
Z informacji, które posiadam, wynika, że przynajmniej część zarzutów, które stawia pan doktor Emil Jędrzejewski, jest potwierdzona przez innych lekarzy, a do tego dochodzą jeszcze te zarzuty, które pojawiły się w tej chwili
– wskazał
Czy w warszawskim szpitalu „trwał eksperyment”?
Wobec tak bulwersujących faktów ujawnionych przez sygnalistę, Jankowski został zapytany wprost, czy w warszawskim szpitalu „trwał eksperyment”.
Mocne słowa, ale trudno uciec od tych konotacji. Lekarz, który czuje się lekarzem, nie podjąłby się zadania wykraczającego poza jego kompetencje. Ja mam za sobą 13 lat doświadczenia, specjalizację i doktorat, ale od intubacji jest anestezjolog, on w tym jest wykształcony kierunkowo
– odpowiedział
źródło: Kanał Zero


