W sobotę 19 września krakowski Sokół po raz kolejny stał się miejscem wyborczej mobilizacji. Na scenie Michałowi Drewnickiemu towarzyszyła była premier Beata Szydło.
Beata Szydło wspiera Michała Drewnickiego
Michał Drewnicki nie udaje nikogo, kim nie jest. Nie wstydzi się środowiska, z którego pochodzi. Nie wstydzi się swojego osiedla
– mówiła Beata Szydło
Zaznaczyła, że start w wyborach to przemyślana decyzja.
Michał nie jest tutaj przejazdem. Kandydowanie na urząd prezydenta Krakowa nie jest etapem kariery, którą chce robić. To jest świadomy wybór. On nie wyrzeka się wartości, z którymi jest związany od lat. To jest człowiek, który dotrzymuje słowa, jest bardzo pracowity. Zna Kraków od podszewki. Kocha to miasto
– powiedziała była premier
Kulisy codziennej pracy radnego przybliżyła jego żona, Małgorzata Drewnicka. Wspominała wyjazdy i spotkania, które wymagały poświęcenia czasu rodzinnego.
Może odpuść, będziesz miał więcej czasu dla nas, dla rodziny, a Michał mówił: nie, to jest moja misja, mieszkańcy mi zaufali, ja nie mogę odpuścić. Michał był zawsze blisko ludzi, zawsze się z ludźmi spotykał, nigdy nikim nie pogardzał, bez względu na to, skąd pochodził i co robił. I zapewniam państwa, że takim człowiekiem pozostanie
– dodała
Głos zabrał prof. Andrzej Nowak, wskazując, że miasto potrzebuje stałej pracy.
Zmiany w SCT i 200 hektarów dla inwestycji
Wśród najważniejszych obietnic kandydata znalazły się konkretne projekty gospodarcze i infrastrukturalne. Pierwsze decyzje po objęciu urzędu mają dotyczyć ograniczenia Strefy Czystego Transportu do Rynku i sąsiednich ulic wokół Plant, a docelowo jej całkowitej likwidacji. Drewnicki planuje też audyt finansów miasta i przygotowanie terenów pod nową strefę gospodarczą.
Plan kandydata przewiduje wyznaczenie 200 hektarów pod produkcję i nowoczesne technologie w ramach Małopolskiego Paktu Przemysłowego. Program „Wielki Kraków 2.0” ma wyrównywać poziom życia w zaniedbanych rejonach poprzez budowę chodników, bezpiecznych dróg do szkół czy rozwój komunikacji.
Słowa o rodzinnym domu i walka z lobby
W swoim przemówieniu radny nawiązał do dorastania w Nowej Hucie i postawy dziadka, który odmówił wstąpienia do partii komunistycznej.
– Mój dziadek odmówił i ja jestem z mojego dziadka dzisiaj bardzo dumny – zaznaczył. Przypomniał też lata pracy w samorządzie, w tym obronę zieleni i interwencje w sprawach pracowników MPK. – Prawdziwego samorządowca poznaje się nie po tym, co on mówi, ale po tym, co robi – powiedział.
Drewnicki mocno akcentował potrzebę budowania przyszłości miasta.
Chciałbym, żebyśmy my, nasze pokolenia, które dzisiaj żyją w Krakowie, zostawili Kraków wielkim, zostawili Kraków lepszym. Kraków to jest dziedzictwo, ale ja dziedzictwo rozumiem jako obowiązek wielkości, jako wyzwanie, jako projekt, jako wielką pracę, którą musimy wykonać
– mówił
Zapowiedział także stanowczą walkę z wpływami lobby turystycznego i deweloperskiego.
Wąska grupa zarabia na mieście i często to się dzieje kosztem mieszkańców. I ja mówię jedną rzecz. Zrobię z tym porządek
– zadeklarował
Nawiązując do wcześniejszego zaangażowania mieszkańców w referendum, wzywał do dalszych działań. – Pokazaliśmy, że potrafimy odwołać. Ale dzisiaj, drodzy państwo, musimy pokazać, że potrafimy budować. I to jest dzisiaj nasze największe zadanie
– podsumował
źródło: LoveKraków


