Daniel Obajtek sprzeciwił się ewentualnemu wyrzuceniu Mateusza Morawieckiego z Prawa i Sprawiedliwości. Proszę, żeby nie wykorzystywać mojej deklaracji o jedności do dalszych ataków i kłótni – podkreślił polityk.
Daniel Obajtek sprzeciwił się wyrzuceniu Mateusza Morawieckiego z PiS
Daniel Obajtek wskazał, że jedność nie powinna oznaczać wyrzucenia z partii Mateusza Morawieckiego.
Proszę, żeby nie wykorzystywać mojej deklaracji o jedności do dalszych ataków i kłótni. Pokój w PiS! Tego potrzebujemy. Wróg jest gdzie indziej. O tym pamiętajmy
– napisał europoseł
Daniel Obajtek jest jedną z pierwszych osób, która najpierw podpisała się pod listem Stowarzyszenia „Rozwój Plus” skierowanym do Jarosława Kaczyńskiego, a później złożyła oświadczenie o braku przynależności do organizacji Mateusza Morawieckiego.
„Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego i napięcia w PiS
Do końca dnia każdy polityk PiS ma czas na złożenie deklaracji „lojalności” wobec partii i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Mają pokazać, czy są z partią, czy przeciwko niej.
Jednym z powodów zaognienia sytuacji była decyzja o wskazaniu w marcu Przemysława Czarnka na kandydata PiS na premiera, co część działaczy PiS oceniła jako wyraźne wzmocnienie jego środowiska. To właśnie w tym czasie Morawiecki rozpoczął budowę własnego zaplecza politycznego, powołując stowarzyszenie „Rozwój Plus”, które obecnie liczy około 44 parlamentarzystów PiS. Choć oficjalnie miało ono służyć pracy programowej i aktywizacji środowisk eksperckich, w partii niektórzy interpretowali je jako próbę stworzenia niezależnej struktury skupiającej zwolenników byłego premiera.
W reakcji Jacek Sasin powołał stowarzyszenie „Po pierwsze Polska”, które przedstawiał jako inicjatywę służącą pracy programowej i wzmacnianiu struktur PiS. Stowarzyszenie Sasina było postrzegane jako bliższe obecnemu kierownictwu PiS i Kaczyńskiemu, podczas gdy inicjatywa Morawieckiego jest interpretowana jako próba konsolidacji jego zwolenników.
Po obietnicach Kaczyńskiego w kwietniu ws. porozumienia z Morawieckim i oparcia działalności PiS o „dwa płuca”, za pomocą których partia miałaby dotrzeć zarówno do centrowych, jak i radykalnych wyborców, spór eskalował. Kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy – pod groźbą wykluczenia z partii – do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania, czyli m.in. „Rozwój Plus” i „Po pierwsze Polska”.
Jacek Sasin szybko ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że jest w PiS i chce pozostać w obozie patriotycznym, przy czym sygnalizował, że nie zamierza rezygnować z działalności stowarzyszenia. Członkowie „Rozwój Plus” w liście do Kaczyńskiego podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach odeszły od partii.
W przyszłym tygodniu władze PiS mają podjąć decyzje ws. zatwierdzenia deklaracji o braku przynależności do stowarzyszeń ze strony każdego z parlamentarzystów partii.
źródło: RMF24


