Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Źródło: PAP / Leszek Szymański

Udostępnij ten artykuł

Poważne zarzuty wobec rzecznik praw dziecka

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

W Biurze Rzecznika Praw Dziecka miało dochodzić do mobbingu i zastraszania pracowników.

Poważne zarzuty wobec rzecznik praw dziecka

Były pracownik BRPD postanowił pozwać Skarb Państwa w związku z, jak twierdzi, mobbingiem, jakiego doświadczał w trakcie pracy w tej instytucji. Łukasz Korzeniowski twierdzi, że z tego powodu boryka się obecnie z poważnymi problemami zdrowotnymi. Lekarz stwierdził u niego zaburzenia adaptacyjne i epizod depresji.

Jednak według relacji dziennikarzy, sprawa dotyczy więcej niż jednego pracownika. Blisko 20 innych obecnych i byłych pracowników BRPD wskazało na nieprawidłowości w funkcjonowaniu biura, które mają charakter przemocowy.

Zarzuty wobec Hornej-Cieślak

Wśród zarzutów, jakie pracownicy stawiają Monice Hornej-Cieślak jest m.in. poczucie stałej kontroli, jakiego doświadczali bądź nadal doświadczają, inwigilacja oraz przeciążenie obowiązkami. Korzeniowski wskazuje, że już po niespełna czterech miesiącach zatrudnienia miał przypisanych 179 spraw, a po pół roku — 247. Wykonywał także dodatkowe obowiązki, takie jak sprzątanie sal po wydarzeniach czy prace w godzinach nadliczbowych, za które nie otrzymywał wynagrodzenia.

Według relacji pracowników, praca w dni wolne i święta miała być codziennością członków BRPD. Sam Korzeniowski pokazał m.in. 63 maile, które mają świadczyć o tym, że takie sytuacje miały miejsce.

Współpracownica Hornej-Cieślak miała podsłuchiwać rozmowy pracowników

Szczególnie niepokojąco brzmią relacje o podsłuchiwaniu rozmów. Pracownicy wskazywali na sytuacje, w których współpracownica Hornej-Cieślak stawała pod drzwiami i zdawała się przysłuchiwać dyskusji. W biurze panowała także atmosfera ciągłego stresu.

Rzecznik Praw Dziecka odpiera zarzuty

Pytania o te zarzuty Rzecznik Praw Dziecka odpowiada, że po przejęciu urzędu musiała wprowadzić nowe standardy komunikacji. Zaprzeczyła, aby miała kontakty z osobą, która rzekomo podsłuchiwała rozmowy pracowników. Stanowczo odrzuciła także oskarżenia o mobbing czy łamanie praw pracowniczych.

Procedura antymobbingowa przeciwko Łukaszowi Korzeniowskiemu

Co ciekawe, w biurze toczy się wewnętrzna procedura antymobbingowa, skierowana przeciwko Korzeniowskiemu. Monika Horna-Cieślak wyjaśnia, że dotyczy ona sytuacji z września 2025 r., jednak nie podaje szczegółów. Według relacji, jakie zebrał TVN24, Korzeniowski nie był jednak konfliktowym członkiem zespołu, a wręcz był lubiany.

Stacja podaje, że w 2024 roku rzecznik zwolniła 15 pracowników kierując się „dobrem instytucji i dzieci, którym służy biuro”.

źródło: DoRzeczy

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas