Tragiczny finał nocnej podróży na popularnej trasie w kierunku Zakopanego. W miejscowości Skawa doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem samochodu dostawczego. Mimo szybkiej reakcji świadków oraz hospitalizacji, życia 22-letniego mieszkańca Krakowa nie udało się uratować.
Fatalne uderzenie na zjeździe z DK7
Do zdarzenia doszło w nocy z 14 na 15 września, około godziny 1:40. Z ustaleń służb wynika, że 22-latek podróżował Fordem Transitem drogą krajową nr 7. Zjeżdżając w stronę Zakopanego na wysokości miejscowości Skawa, z nieznanych dotąd przyczyn nagle utracił panowanie nad kierownicą.
Dostawczy pojazd zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w metalowe barierki ochronne. Impet zderzenia całkowicie zniszczył przód auta, a kierowca został zakleszczony w rozbitej kabinie.
Walka o życie i czynności na miejscu
Osoby przejeżdżające tą trasą chwilę po wypadku natychmiast ruszyły z pomocą i rozpoczęły reanimację poszkodowanego. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, które przetransportowały ciężko rannego mężczyznę do szpitala. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważne i lekarze stwierdzili zgon 22-latka.
Przez wiele godzin w miejscu tragedii pracowali policjanci z drogowówki pod nadzorem prokuratora. Zabezpieczono ślady, sporządzono dokumentację oraz przesłuchano świadków.
Biegły zbada stan techniczny pojazdu
Śledczy dążą do dokładnego odtworzenia przebiegu zdarzenia. Modyfikacji wymaga przede wszystkim odpowiedź na pytanie, co doprowadziło do utraty kontroli nad autem – błąd ludzki, zmęczenie czy ewentualna usterka pojazdu. Ford Transit został zabezpieczony na policyjnym parkingu i przejdzie szczegółowe oględziny biegłego z zakresu mechaniki oraz rekonstrukcji wypadków.
Policja ponawia apele o rozwagę za kierownicą, szczególnie w godzinach nocnych, gdy spadek koncentracji i zmęczenie znacząco wydłużają czas reakcji.
źródło: SUPERExpress


