Przed niedzielnym referendum dotyczącym przyszłości władz Krakowa politycy Koalicji Obywatelskiej przekonują, że Aleksander Miszalski utrzyma stanowisko prezydenta miasta. Mimo to w kuluarach coraz częściej pojawiają się pytania o możliwe wcześniejsze wybory i potencjalnych kandydatów.
Marian Banaś deklaruje gotowość do startu
Jako jeden z nielicznych jasną deklarację złożył Marian Banaś. Były prezes NIK i były minister finansów opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym podkreślił, że jest gotowy ubiegać się o urząd prezydenta Krakowa, jeśli mieszkańcy zdecydują o zmianie władz miasta. Banaś zaznaczył, że referendum jest ważnym elementem demokracji i daje mieszkańcom możliwość oceny działań obecnych władz. Podkreślił również swoje związki z Krakowem oraz gotowość do działania na rzecz miasta.
Partie ostrożnie podchodzą do scenariusza wcześniejszych wyborów
Na razie większość polityków unika rozmów o ewentualnych kandydatach. Powodem jest przede wszystkim niepewność dotycząca samego referendum, które odbędzie się 24 maja. Aby jego wynik był ważny, frekwencja musi przekroczyć wymagany próg zarówno w przypadku głosowania nad odwołaniem prezydenta miasta, jak i Rady Miasta Krakowa.
Nieoficjalnie mówi się jednak, że ewentualne wcześniejsze wybory mogłyby być problemem nie tylko dla KO, ale także dla PiS. Lokalni działacze przyznają, że znalezienie silnego i rozpoznawalnego kandydata mogłoby okazać się dużym wyzwaniem dla partii opozycyjnej.
źródło: Onet Wiadomości


