Kraków z kilkoma innymi miastami Polski walczy o to, aby mieć na swoim terenie siedzibę Europejskiej Agencji Kosmicznej (European Space Agency; ESA). Pozyskanie takiego ośrodka przyniosłoby wielki prestiż i możliwości rozwoju. Ostateczna decyzja ma zapaść w poniedziałek 13 lipca.
Europejska Agencja Kosmiczna w Krakowie? Dziś ważna decyzja
Mocno trzymamy kciuki za Kraków i liczymy, że przy następnym spotkaniu będziemy mogli powiedzieć więcej, co się dzieje w Krakowie z punktu widzenia centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w naszym mieście
– mówi Jarosław Chojnacki z Krakowskiego Parku Technologicznego, broker technologiczny ESA, którego praca w tym zakresie polega na wspieraniu firm w transferze technologii z sektora kosmicznego na ziemskie potrzeby
W rozmowie z Gazetą Krakowską Jarosław Chojnacki mówi o szansach Krakowa w rywalizacji o siedzibę Europejskiej Agencji Kosmicznej, wyjaśnia jakie korzyści przyniosłoby to miastu, jak funkcjonowałby taki ośrodek, czy mogłyby stąd startować rakiety w kosmos.
Warszawa największym rywalem Krakowa
Kraków rywalizuje o siedzibę Europejskiej Agencji Kosmicznej z innymi dużymi miastami, takimi jak Gdańsk, Łódź, Katowice, Poznań, Warszawa i Wrocław.
Nieoficjalnie wiadomo, że decydująca walka powinna się rozstrzygnąć pomiędzy Krakowem i stolicą. Warszawa to mocny rywal. To siedziba rządu, ministerstw.
Patrząc na oczekiwania jakie ma ESA, takie jak infrastruktura, dostęp do szkół, edukacji, kadry i ekspertów, to myślę, że naszym największym rywalem jest Warszawa
– przyznaje Jarosław Chojnacki
Wśród atutów Krakowa wymienia m.in. potencjał naukowy, uczelnie techniczne funkcjonujące na terenie miasta, które mogą dostarczać wykształcone kadry do pracy w sektorze kosmicznym.
Do tego mamy ekosystem, za którym stoi Krakowski Park Technologiczny. Staramy się doprowadzić do stworzenia ekosystemu firm kosmicznych, startupów, jednostek badawczych, które skupią się na sektorze kosmicznym
– dodaje Jarosław Chojnacki
źródło: Gazeta Krakowska


