Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Marcin Kierwiński, szef MSWiA. Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera

Udostępnij ten artykuł

Kierwiński odcina się od Kacprzyka

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Marcin Kierwiński zapewnia, że nie docierały do niego żadne niepokojące sygnały dot. Szpitala Południowego. Szef MSWiA ocina się od Dawida Kacprzyka, wskazując, że to on zablokował jego start do Rady miasta Warszawy.

Kierwiński odcina się od Kacprzyka

W rozmowie z Tok FM Marcin Kierwiński zapewnia, że nie docierały do niego żadne niepokojące sygnały dot. Szpitala Południowego.

Gdyby ktokolwiek wiedział, ktokolwiek z decydentów, o tym, że pan Kacprzyk zarabia takie pieniądze i są takie problemy w tym szpitalu, to przecież wiadomo, że zareagowalibyśmy w imię odpowiedzialności za formację. Nie docierało do mnie, że pan Kacprzyk się na mnie powołuje. W 2023 roku po tej kampanii, gdzie jego zachowanie było nieakceptowalne z mojej perspektywy, ja trochę pana Kacprzyka straciłem z radaru, w tym sensie, że nie wiedziałem co on robi

– mówił

Zapewnił, że nie był promotorem Kacprzyka.

Fakty są takie, że to ja zablokowałem jego start do Rady miasta stołecznego Warszawy, fakty są też takie, że pan Kacprzyk nie był członkiem władz Platformy, czy wcześniej Platformy, teraz Koalicji, na żadnym poziomie, ani powiatu, ani regionu

– przekonywał

Afera w Szpitalu Południowym

O nieprawidłowościach na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym stołecznego Szpitala Południowego od kilku tygodni mówi cała Polska. Sprawa wywołała dyskusję wokół funkcjonowania służby zdrowia w całym kraju.

Afera wybuchła po tym, jak wyszło na jaw, że szpitalnym SOR-em kierował powiązany z KO radny Dawid Kacprzyk, choć nie miał do tego uprawnień. W oświadczeniu majątkowym podał, że w 2025 r. zarobił ponad 1,6 mln zł.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, lekarz zwrócił szpitalowi 500 tys. zł, ale ten odesłał mu pieniądze. Zrezygnował też z mandatu radnego warszawskiej dzielnicy Ursus.

Ciężkie oskarżenia byłego ordynatora

Kacprzyka obciążył inny lekarz, były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski, który w poniedziałek (29 czerwca) przez cały dzień składał zeznania w prokuraturze. Wcześniej w rozmowie z Kanałem Zero zasugerował, że błędy popełnione przez Kacprzyka skutkowały śmiercią pacjentów.

Portal Zero.pl ujawnił we wtorek (30 czerwca), że szef szpitalnego prosektorium prowadził tam biznes pogrzebowy – promował zakład należący do swojej wspólniczki z innej firmy i utrudniał odbieranie ciał zmarłych, gdy rodzina chciała skorzystać z usług konkurencji. Jakby tego było mało, drastyczne zdjęcia zwłok publikował na Instagramie.

źródło: DoRzeczy

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas