Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miesjcu. Napisz do nas

Dawid Kacprzyk. Źródło: PAP / Tomasz Gzell

Udostępnij ten artykuł

Koalicjanci zaniepokojeni. Afera w Szpitalu Południowym zaczyna obciążać cały rząd

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas

Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie oraz problemy systemowe ochrony zdrowia wywołują napięcia w koalicji rządzącej – podaje „Fakt”. Koalicjanci oczekują podjęcia reform systemowych w ochronie zdrowia, w tym zmian dotyczących finansowania służby zdrowia i zasad wynagradzania lekarzy.

Afera w Szpitalu Południowym zaczyna obciążać cały rząd

Według rozmówców dziennika, sprawa przestała być wyłącznie problemem warszawskiej Koalicji Obywatelskiej i zaczyna obciążać cały obóz rządzący. Koalicjanci oczekują podjęcia reform systemowych w ochronie zdrowia, w tym zmian dotyczących finansowania służby zdrowia i zasad wynagradzania lekarzy.

„Fakt” cytuje anonimowego polityka koalicji spoza KO, który ocenił, że obecna sytuacja powinna stać się impulsem do rozpoczęcia głębszych reform systemu ochrony zdrowia. Rozmówca gazety wskazał również, że w koalicji „nie brakuje głosów”, iż minister zdrowia „ma problem z komunikacją”.

O nieprawidłowościach na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Południowego od kilku tygodni mówi cała Polska. Sprawą zajmuje się prokuratura, a temat stał się przedmiotem politycznych sporów wewnątrz koalicji rządzącej i warszawskiej Platformy Obywatelskiej.

Nowe informacje ze Szpitala Południowego

Portal Zero.pl ujawnił we wtorek (30 czerwca), że szef szpitalnego prosektorium prowadził tam biznes pogrzebowy – promował zakład należący do swojej wspólniczki z innej firmy i utrudniał odbieranie ciał zmarłych, gdy rodzina chciała skorzystać z usług konkurencji. Jakby tego było mało, drastyczne zdjęcia zwłok publikował na Instagramie.

Afera wybuchła po tym, jak wyszło na jaw, że szpitalnym SOR-em kierował powiązany z KO radny Dawid Kacprzyk, choć nie miał do tego uprawnień. W oświadczeniu majątkowym podał, że w 2025 r. zarobił ponad 1,6 mln zł. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, lekarz zwrócił szpitalowi 500 tys. zł, ale ten odesłał mu pieniądze. Zrezygnował też z mandatu radnego warszawskiej dzielnicy Ursus.

Ciężkie oskarżenia byłego ordynatora

Dawida Kacprzyka obciążył inny lekarz, były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym dr Emil Jędrzejewski, który w poniedziałek (29 czerwca) przez cały dzień składał zeznania w prokuraturze. Wcześniej w rozmowie z Kanałem Zero zasugerował, że błędy popełnione przez Kacprzyka skutkowały śmiercią pacjentów.

Inny wątek afery w Szpitalu Południowym to opisany przez „Gazetę Wyborczą” przepłacony przetarg za przygotowanie wniosku o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy. Placówka zapłaciła za usługę 725 tys. zł, podczas gdy inne szpitale płaciły ok. 30 tys. zł. Wynagrodzenie firmie Deloitte, która zdobyła kontrakt, wypłacono z dotacji KPO.

źródło: DoRzeczy

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Autor:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce reklamowe

Twoja reklama może być widoczna
w tym miejscu. Napisz do nas