Koszt uzbrojenia dostarczonego Ukrainie w latach 2022-2023 wyniósł 14 miliardów 900 milionów złotych. Tak wynika z zestawienia, które przedstawił wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Natomiast od 2024 roku do chwili obecnej, donacje kosztowały Polskę 1,55 miliarda złotych.
MON ujawnia, ile wynosiły donacje dla Ukrainy
Jak zaznaczył szef MON, pomoc dla Ukrainy jest „naszym strategicznym zadaniem, wynikającym z racji stanu Rzeczypospolitej”.
Granica bezpieczeństwa przebiega na froncie rosyjsko-ukraińskim
– przypomniał
Poinformował, że najważniejsze donacje Polski dla Ukrainy podczas trwającej rosyjskiej pełnoskalowej agresji zostały przyznane w latach 2022-2023, czyli w czasie rządów PiS; ich szacowany koszt wynosi około 15 mld złotych.
Kosiniak-Kamysz zaprzeczył, że sprzęt przekazywany przez Polskę Ukrainie, od rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na ten kraj, nie był używany przez polskie wojsko.
Niektórzy próbują przedstawiać, że to był tylko sprzęt postradziecki, niepotrzebny, nieużywany. Nie ma takiego sprzętu, który jest nieużywany, bo nawet czołgi w tej starszej wersji T-72 czy PT-91 wciąż są używane i służą do szkolenia naszych żołnierzy
– zaznaczył szef MON
Dodał, że Polska przekazywała sprzęt Ukrainie po zapoznaniu się z opinią Sztabu Generalnego, nie nadużywając przy tym możliwości polskiej armii.
Żadna z donacji nie odbywa się bez rozmowy z wojskowymi. Tak naprawdę to od żołnierzy Wojska Polskiego zależy to, co możemy przekazać
– dodał
Jaki sprzęt Polska przekazała Ukrainie?
Jak zaznaczył Kosiniak-Kamysz, wśród przekazanego sprzętu dla Ukrainy znalazły się m.in. czołgi T72, PT-91 i Leopard 2A4; transportery opancerzone i bojowe wozy piechoty Rosomak, BRDM i BWP-1; sprzęt artyleryjski: AHS KRAB, 2S1 Goździk, BM21, moździerze 120mm i 60mm; bezzałogowe statki powietrzne Warmate i FlyEye. Samoloty MiG-29; śmigłowce Mi-24; przeciwlotniczy zestaw rakietowy WEGA S-200.
Wśród przekazanych Ukrainie środków od 2024 roku wicepremier wymienił: pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot, bezpilotowy system „Scan Eagle”, pociski rakietowe, bomby lotnicze, przeciwpancerne pociski kierowane, pociski od granatników, aparaturę, osprzęt i części zamienne do techniki lotniczej i pancernej oraz systemów przeciwlotniczych „NEWA”, a także: amunicję czołgową, artyleryjską i moździerzową oraz wyposażenie indywidualne żołnierza.
Wszystkie (donacje) wynikają również bardzo często z sojuszniczych zobowiązań. Polska należy do grupy UDCG (Ukraine Defense Contact Group), to są państwa koalicji wspierającej Ukrainę. Jest tam aktywna, jest przewodniczącą ważnej grupy zdolności opancerzonych. To są zarówno czołgi, jak i pojazdy opancerzone, które zostały przekazane. Polska tutaj była wielkim donatorem w tym obszarze. Więc pomoc dla Ukrainy jest też zobowiązaniem NATO-wskim
– dodał
Szef MON, zaznaczył, że proces odtajniania danych dot. pomocy Ukrainie „potrwa jakiś czas” i dopiero po jego zakończeniu możliwe będzie zaprezentowanie wszystkich szczegółów.
źródło: RMF24


