Niezwykłym finałem zakończyła się wizyta nad krakowskim Zalewem Bagry. Zaparkowany w pobliżu akwenu samochód osobowy nagle zaczął staczać się w kierunku brzegu, by po chwili znaleźć się całkowicie w wodzie.
Zapomniany hamulec powodem wodnej kąpieli
Przybyli na miejsce funkcjonariusze krakowskiej policji szybko ustalili przyczynę incydentu. Powód zdarzenia okazał się bardzo prosty – w pozostawionym na wzniesieniu pojeździe nie został zaciągnięty hamulec ręczny. Auto pozbawione zabezpieczenia stoczyło się po nachylonym terenie wprost do zalewu.
Sprawna akcja strażaków i brak poszkodowanych
Do akcji wydobycia zatopionego pojazdu zadysponowano jednostki straży pożarnej. Przeprowadzona sprawnie operacja pozwoliła na wyciągnięcie samochodu na brzeg i zabezpieczenie go przed dalszym zsuwaniem się do wody. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł żadnych obrażeń.
źródło: LoveKraków


