Rosyjskie ataki na zachodnią część Ukrainy doprowadziły do czasowego podniesienia gotowości polskiego lotnictwa i rozesłania alertu RCB. Alarm już odwołano.
Polskie myśliwce w powietrzu. Alert RCB
W czwartek (10 września) po godz. 6:00 rano Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o rozesłaniu alertu do mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego.
UWAGA! UWAGA! UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty – tak brzmiał komunikat.
Po ponad 30 minutach alert odwołano.
W trakcie trwającej wysyłki otrzymaliśmy informację, że zagrożenie ustało. Wysyłka została przerwana. W konsekwencji pierwotny alert RCB mógł dotrzeć tylko do części osób znajdujących się na obszarze objętym ostrzeżeniem. Jednocześnie, aby przekazać aktualną informację i odwołać wcześniejsze ostrzeżenie, uruchomiliśmy kampanię odwoławczą informującą o ustaniu zagrożenia. Może więc wystąpić sytuacja, w której część odbiorców otrzyma zarówno alert RCB o zagrożeniu, jak i jego odwołanie, natomiast część – ze względu na przerwanie pierwszej wysyłki – otrzyma wyłącznie wiadomość informującą o ustaniu zagrożenia
– tłumaczyło RCB
Dowództwo Operacyjne RSZ stale monitoruje sytuację.


