Walka z miejską „betonozą” nabiera w Małopolsce coraz większego tempa. Podczas gdy w stolicy regionu trwają intensywne przygotowania do głośnego, wielomilionowego projektu zazielenienia Rynku Głównego, władze Wieliczki postanowiły nie czekać na ogromne budżety i odmieniać swoją reprezentacyjną przestrzeń stopniowo.
Wieliczka walczy z betonozą
Dlaczego Wieliczka nie zdecydowała się na wielki remont płyty placu? Jak wyjaśnia urząd, przygotowanie głębokiej przebudowy, badania podłoża i uzgodnienia skomplikowanych systemów korzeniowych pochłonęłyby mnóstwo czasu i funduszy.
Efekty tych działań widać już gołym okiem. W ramach I etapu prac, który ma zakończyć się jeszcze przed końcem września, na Rynku Górnym zaplanowano wykonanie wysp kwiatowych, obejmujących zakup i montaż dziewięciu donic modułowych wraz z roślinnością, a także zakup ławek, lin konopnych oraz girland świetlnych.
No dobrze… „betonoza” padła już tyle razy, że trudno było jej nie usłyszeć. Dlatego Rynek Górny zaczynamy zazieleniać. Pojawią się drzewa, nowe nasadzenia i miejsca, które mają dać trochę cienia, oddechu i sprawić, że w samym sercu Wieliczki będzie chciało się zostać dłużej
– wskazuje Rafał Ślęczka, Burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka
Pierwszy etap zielonej transformacji ma się zamknąć w kwocie ok. 150 tysięcy złotych.
Znaczna część prac związanych z realizacją aranżacji Rynku Górnego wykonywana jest przez Zakład Komunalny w Wieliczce Sp. z o.o. na podstawie umowy zawartej zgodnie z zarządzeniem Burmistrza Miasta i Gminy Wieliczka z dnia 5 stycznia 2026 r.
Gmina Wieliczka dysponuje wizualizacjami planowanej aranżacji Rynku Górnego, które – zgodnie ze stanowiskiem Konserwatora Zabytków – mogą podlegać drobnym modyfikacjom


