Chwile grozy w jednym z krakowskich obiektów biurowych. W podziemnym garażu budynku doszło do pożaru, w wyniku którego konieczna była natychmiastowa ewakuacja ponad 250 pracowników i użytkowników kompleksu. Na miejscu interweniowały liczne zastępy straży pożarnej.
Ogień w podziemiach i gęsty dym
Do groźnego zdarzenia doszło w godzinach pracy biurowca. Z nieustalonych dotąd przyczyn w podziemnej kondygnacji przeznaczonej na parking dla samochodów pojawił się ogień. Samoczynne systemy alarmowe oraz gęste kłęby dymu wydostające się z garażu natychmiast postawiły w stan gotowości służby ratunkowe i obsługę budynku.
Ze względu na ryzyko zatrucia toksycznymi spalinami oraz szybkie rozprzestrzenianie się dymu ciągami wentylacyjnymi, podjęto decyzję o natychmiastowym opuszczeniu obiektu przez wszystkich przebywających w nim ludzi.
Sprawna akcja ewakuacyjna i działania strażaków
Ewakuacja przebiegła sprawnie. Przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej oraz w trakcie ich dojazdu budynek bezpiecznie opuściło ponad 250 osób.
Przybyli na miejsce strażacy, pracując w aparatach ochrony układu oddechowego, zeszli do podziemnego garażu, aby zlokalizować źródło ognia i zapobiec jego przeniesieniu się na sąsiednie pojazdy oraz wyższe kondygnacje biurowca. Po opanowaniu płomieni przystąpiono do intensywnego oddymiania i przewietrzania całego obiektu.
Ustalanie przyczyn pożaru
Na miejscu zdarzenia zabezpieczono teren, a po zakończeniu akcji gaśniczej do pracy przystąpili specjaliści, którzy zbadają dokładne przyczyny wybuchu pożaru. Najbardziej prawdopodobne hipotezy dotyczą samozapłonu instalacji elektrycznej w jednym z zaparkowanych pojazdów bądź awarii technicznej infrastruktury garażowej.
W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
źródło: Fakt


