Stanisław Kracik, sprawujący obecnie obowiązki prezydenta Krakowa, wyklucza opcję objęcia funkcji zastępcy nowego włodarza miasta po wrześniowych wyborach. W rozmowie z Radio Kraków zaznaczył, że nie zamierza zabiegać o posadę w magistracie, argumentując to m.in. długim stażem w służbie publicznej oraz wcześniejszymi ustaleniami.
Wcześniejsze ustalenia i rezygnacja ze startu
Kracik przypomniał, że decydując się na objęcie stanowiska zastępcy Aleksandra Miszalskiego, od początku nie planował pracy przez pełną kadencję. Podkreślił, że wraz z rodziną poniósł wystarczająco duży koszt wieloletniej działalności publicznej, obejmującej m.in. pracę w parlamencie, sprawowanie urzędu wojewody małopolskiego oraz kierowanie gminą Niepołomice. Pełniący obowiązki prezydenta podtrzymał również deklarację o rezygnacji ze startu w nadchodzących wyborach, wskazując jednocześnie, że w wyścigu o magistrat kibicuje senator Monice Piątkowskiej.
Sceptyczna ocena „obywatelskich” komitetów
W odniesieniu do trwającej procedury rejestracji komitetów wyborczych Stanisław Kracik odniósł się do faktu wystawiania szyldów obywatelskich przez polityków powiązanych z ugrupowaniami partyjnymi. Choć przyznał, że jest to rozwiązanie dopuszczalne od strony formalnej, wyraził wątpliwość, czy gwarantuje ono rzeczywistą bezpartyjność. Jego zdaniem część kandydatów wybiera ten krok kalkulując, że określenie „obywatelski” przyniesie im większe korzyści w oczach głosujących.
źródło: Radio Kraków


