W drodze na szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej, który odbywa się w Armenii, Donald Tusk został zapytany o to, czy amerykańscy żołnierze wycofywani z Niemiec mogą trafić na wschodnią flankę NATO. Szef rządu stwierdził, że nie zgodzi się, aby tak się stało.
Część żołnierzy USA z Niemiec w Polsce? Tusk: Nie pozwolę na to
Waszyngton miał zdecydować o wycofaniu z Niemiec ok. pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy.
Decyzja ta jest następstwem gruntownej analizy rozmieszczenia sił w Europie i wynika z potrzeb oraz warunków panujących na miejscu
– poinformował rzecznik Pentagonu Sean Parnell
Szef rządu jednoznacznie zadeklarował, że nie zgodzi się, aby amerykańscy żołnierze zostali przesunięci z Niemiec do Polski.
Ja nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim
– powiedział
Kowal: Podbieranie żołnierzy z Niemiec szkodzi Polsce
O stanowisko szefa rządu pytany był we wtorek (5 maja) w TVN24 poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. Jego zdaniem, Polska nie powinna namawiać Stanów Zjednoczonych do przesuwania żołnierzy, lecz zabiegać o ich większą obecność w naszym kraju.
To jest nasza polityka, powiedział to wczoraj premier Tusk – zawsze starać się o więcej żołnierzy amerykańskich w Polsce i o przekształcenie ich obecności z czasowej w stałą. Natomiast oczywiście bez podbierania, bo to by nas po prostu ośmieszało
– ocenił
Dodał, że „nie ma niczego bardziej dziecinnego jak pisowski pogląd, że my nagle pojedziemy do Waszyngtonu i przekonamy Waszyngton, żeby się pokłócili z Niemcami, a tylko Polaków kochali”.
źródło: DoRzeczy


