Barbara Nowacka oceniła, że niektórzy rodzice są zmorą szkoły, natomiast „mądrzy rodzice będą posyłać dzieci na zajęcia dotyczące seksualności”.
Nowacka: Niektórzy rodzice są niestety zmorą szkoły
Zgodnie z zapowiedzią minister Barbary Nowackiej, edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od klasy IV szkoły podstawowej oraz przez dwa lata w szkołach ponadpodstawowych. Przedmiot obejmie m.in. zagadnienia higieny, zdrowia psychicznego, odżywiania, aktywności fizycznej, profilaktyki uzależnień czy pierwszej pomocy.
Nieobowiązkowy pozostanie natomiast komponent dotyczący zdrowia seksualnego. Jak tłumaczyła minister, będzie on stanowił około jedną dziesiątą całości przedmiotu, a decyzję o uczestnictwie podejmą rodzice.
Szefowa MEN była w poniedziałek wieczorem gościem na antenie TVP Info. Została zapytana, dlaczego zdecydowała się podzielić edukację zdrowotną na dwie części. Polityk stwierdziła, że powodem są niektórzy rodzice i ich „toksyczność”.
To nie chodzi o politykę (…) Nauczyciele mieliby trudno, gdyby całość była obowiązkowa. Niektórzy rodzice są niestety zmorą szkoły, robią awantury. Zdarza się, że jeden toksyczny rodzic (…) może zniszczyć relacje wokół tego przedmiotu
– stwierdziła i dodała, że „mądrzy rodzice będą posyłać dzieci” na zajęcia dotyczące seksualności
Barbara Nowacka w kontekście tego, dlaczego nie ma obowiązkowej edukacji seksualnej, powiedziała, że dziś rodzice są ZMORĄ szkoły i robiliby awantury więc to bez sensu.
Jak tam rodzice, uśmiechacie się? pic.twitter.com/RxyUdmMN7s
— chrzanik (@chrzanikx) May 4, 2026
źródło: DoRzeczy


