Podczas konferencji prasowej przedstawiciele Konfederacji wezwali do zawieszenia kluczowych decyzji urbanistycznych do czasu wyboru nowego prezydenta Krakowa. Kandydat ugrupowania, Bartosz Bocheńczak, skrytykował również Prawo i Sprawiedliwość za samodzielne wystawienie kandydata, co jego zdaniem prowadzi do rozbicia jedności na prawicy.
Żądanie jawności i zamrożenia prac nad „przestrzenną konstytucją”
Poseł Konrad Berkowicz oraz Bartosz Bocheńczak odnieśli się do trwających prac nad planem ogólnym Krakowa, określając ten dokument mianem wieloletniej „konstytucji przestrzennej” miasta. Kandydat Konfederacji zażądał pełnej przejrzystości procesu projektowania, w tym ujawnienia, jak urzędnicy odnieśli się do blisko 20 tysięcy wniosków złożonych przez mieszkańców oraz czy harmonogram prac nie był celowo dopasowywany do kalendarza referendum.
Politycy postulują całkowite wstrzymanie procedur do momentu rozstrzygnięcia przedterminowych wyborów, argumentując, że pełniący obowiązki komisarza Stanisław Kracik nie posiada legitymacji demokratycznej do podejmowania tak strategicznych decyzji.
Zarzuty wobec Prawa i Sprawiedliwości o rozbijanie prawicy
W drugiej części wystąpienia Bocheńczak skomentował decyzję Prawa i Sprawiedliwości o wystawieniu Michała Drewnickiego jako oficjalnego kandydata PiS na prezydenta Krakowa. Przedstawiciel Konfederacji zarzucił konkurentom hipokryzję, wskazując, że partia ta wcześniej publicznie nawoływała do zjednoczenia sił i wystawienia jednego reprezentanta środowisk prawicowych. Według Bocheńczaka, to PiS ponosi wyłączną odpowiedzialność za rozłam wspólnego frontu wyborczego, zwłaszcza że decyzja o nominacji Drewnickiego zapadła bez jakichkolwiek wcześniejszych konsultacji czy prób porozumienia z Konfederacją.
źródło: LoveKraków


