Po triumfie AfD w Saksonii-Anhalt premier Donald Tusk ocenił, że „w Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech”.
Zwycięstwo AfD
Zakończyły się wybory w Saksonii-Anhalt. Według badania exit poll wygrała je prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) osiągając historyczny wynik. AfD zdobyła 44,5 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się CDU z wynikiem 18,5 proc. To klęska dla tej partii. W 2021 roku, kiedy wygrała lokalne wybory, zdobyła 37,1 proc. głosów.
Trzeci wynik zanotowało Die Linke, które zdobyło 9,5 proc. Zieloni zdobyli 9 proc., a SPD 8 proc. BSW ma 5 proc. i może nie mieć swojego przedstawiciela w landtagu. FDP z 2 proc. nie przekroczyło progu.
Strona lewicowa wyraża swoje niezadowolenie
Politycy prawicowi z różnych stron świata gratulują zwycięzcom, natomiast strona lewicowa wyraża swoje niezadowolenie.
W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS
– napisał premier Donald Tusk
Poseł Ryszard Petru ocenił natomiast, że „wynik AfD w Niemczech to poważne ostrzeżenie dla całej Europy”.
Kiedy demokratyczne partie nie rozwiązują problemów gospodarki, migracji i bezpieczeństwa, wyborcy zwracają się ku radykałom. Trzeba mniej ideologii, a więcej skutecznych odpowiedzi na realne problemy ludzi
– wskazał


